serliana

9 maja 2021

Ich sposób na szczęście. W kamienicznym mieszkaniu Hanki, Michała i dwójki kocich podopiecznych

Bohaterów tego wnętrza nie mieliśmy okazji wcześniej poznać. Więc gdy Michał niespodziewanie oznajmił, że zostawi nas na godzinę, bo musi coś załatwić — postanowiliśmy, że wyciśniemy z danego nam czasu ostatnie soki, w skupieniu aranżując sceny. Niezwykła energia miejsca, zaklęta w imponujących oknach, iście patchworkowej rodzinie mebli i dodatków oraz zieleni wyeksponowanej w nietuzinkowych oprawach, sprawiła, że pracowało nam się naprawdę dobrze.